sobota, 25 czerwca 2011

..

Odnalezienie tych płyt to jak jedna wielka wycieczka w przeszłość, ludzie stworzyli już parę lat temu machinę przenoszącą w czasie szkoda tylko, że nie zdają sobie sprawy z tego że są nią właśnie te wszystkie płyty cd, dvd i inne dyski czy karty pamięci, które zawierają tyle wspomnień i momentów łączących nas z tymi paroma nutami, słowami, zdjęciami, w dzisiejszych czasach nic nie znika nie tylko w sensie mentalnym, ale materialnym przede wszystkim. Ten początek wakacji bardzo daje się we znaki, spacery są tak jesienne i zimne i ten deszcz dzisiaj wcale nie był fajny, ta temperatura wcale nie powoduje uśmiechu i szczęścia tylko strach przed tym co nieuniknione, a z czym będzie trzeba w najbliższym czasie stanąć twarzą w twarz, skończył się słodki smak żelek Haribo i jedzenia popcornu, a właśnie jeśli chodzi o popcorn to dzisiaj znowu spaliłam kolejną porcję, a mama już wróciła i już nie będzie codziennego jedzenia budyniu na obiad, jajecznicy na kolację i zepsułam drzwi w aucie, ale co tam jest pięknie i Adam znowu przypomina swoimi piosenkami te wszystkie chwile, fajnie.


Jeśli chodzi o wieczór to jest American Psycho z życiową rolą Jareda Leto, który pojawia się na ekranie aż na 3 minuty, ale co tam ważne, że jest wymieniony w napisach. i truskawki, które za niedługo się już skończą.  No i mam wielką ochotę na jakąś grę telewizyjną, chyba czas ponownie zainwestować w pegazusa.