Większość z nas zna film Diabeł ubiera się u Prady , a także jedną z scen pochodzących z tego filmu, mianowicie, gdy główna bohaterka w konfrontacji ze swoją szefową samo zło, Mirandą Priestly , mówi., że ,,jej moda nie dotyczy". Redaktor naczelna, grana przez Meryl Streep, słysząc te słowa patrzy na nią przenikliwie z wzrokiem pełnym pogardy, po czym mówi coś w stylu : ,,Nie dotyczy? A myślisz, że kto ubrał cię w ten sweter, który znalazłaś najprawdopodobniej na wysprzedaży? Kto myślał nad tym z jakiego materiału ma zostać on wykonany i dlaczego jest on w modrym kolorze?" Po czym wygłasza litanie na temat owego koloru, kolekcji, w których został wykorzystany i sztabu ludzi, którzy czuwali nad tym by został ciepło przyjęty przez odbiorców.
Moda, czy tego chcemy, czy nie, otacza nas z każdej strony. Są ludzie, którzy są w centrum tego świata. Tworzą kolekcje, udzielają wywiadów, przechadzają się po najsławniejszych światowych wybiegach, a obiekty aparatów są skierowane tylko na nich. Każdy z nas, czy tego chce czy nie, spotyka się na co dzień z takimi nazwiskami jak Chanel, Valentino, Dior. Każdy z nas wie kim jest Naomi Cambell, Claudia Schiffer, Anja Rubik , Kate Moss. Ci, którzy są troszkę bardziej otwarci na owe zjawisko znają zarówno nazwiska jak i prace Maria Tesino czy Helmuta Newtona.
Każdy z nas częściej czy rzadziej odwiedza sklepy odzieżowe. Może nie te z górnej półki, zważywszy na horrendalne ceny, które trzeba zapłacić za chociażby zwykły plecak z najnowszej kolekcji Chanel (12 tysięcy złotych!), ale czasem zwykłe sieciówki typu H&M, Bershka, Orsay, Zara. Wchodzimy do sklepu, oglądamy ubrania, komentujemy, zastanawiamy się, które wybrać, wreszcie dokonujemy zakupu, tym samym sprawiając, że praca jakiegoś projektanta, artysty trafiła w nasz gust na tyle, że zgodziliśmy prezentować się w niej na co dzień. Dlaczego na naszych ulicach praktycznie nie widać już , modnych pare lat temu, szerokich spodni? Bo ktoś zadecydował pewnego razu, że nie wypuści już modelek w takowych spodniach na wybieg. I cały świat go posłuchał.
Świat mody jest, dla mnie przynajmniej, sam w sobie bardzo odpychający. Zdaje sobie sprawę, że chcąc czy nie chcąc, biorę w nim udział jako konsument, lecz patrząc na to co przedstawia mi codziennie Fashion Tv czuje lekkie zażenowanie i pogardę, widząc mimikę niektórych osób siedzących w pierwszych rzędach podczas pokazów mody. Ubrani w ubrania, za cenę których niektórzy mogliby spłacić połowę 30 letniego kredytu zaciągniętego na mieszkanie, pewni siebie, robiący notatki i przekonani o własnej inteligencji i kluczowej roli w tym całym przedsięwzięciu, a tak naprawdę często zagubieni i nieszczęśliwi. Przez to, że w latach 90 rozpoczęło się szaleństwo na tzw. ,,top modelki", młode dziewczyny, początkujące, a często już znane modelki, wystawiane są na ciągłe komentarze opinii publicznej. Muszą pilnować wagi, ubioru, mimiki, chodzić po wybiegu w butach nienadających się do chodzenia. Często płacą za to największą cenę- narkotyki, anoreksja, bulimia, depresja.
Anna Wintour, redaktor naczelna Vouga, która według prasy nie potrafi nawet dobrze czytać ani pisać, uważna jest niemal za Boga. Od jej decyzji zależy niemal kariera każdej modelki, projektanta, czy fotografa. Jak wysoką cenę płaci za to ona sama, albo jej najbliżsi?
Kult dla modelek rozpoczął się również w Polsce za sprawą programu Top model, który za zasługą naszej ukochanej Asi Krupy, naszego niemal dobra narodowego, wszedł do życia codziennego i codziennych aplikacji na Facebooku.
Moda napędza media. Czym byłyby gazety, gdyby nie mogły napisać o ubiorze danej gwiazdy na takiej, a takiej gali? Wyobrażacie sobie to oburzenie, gdyby Jolanta Pieńkowska w studiu Dzień dobry TVN, pojawiła się nagle w rozciągniętym swetrze a`la Kourt Cobain? Już widzę te nagłówki na Pudelku, w Fakcie i minę oraz riposty naszej wielkiej znawczyni mody, Jolanty Horodyńskiej.
Moda to życie zwykłego człowieka. Nie wypada przecież ubrać się na 100 dniówkę w rozciągnięty dres, prawda?
Moda to sztuka. Kto nie odczuwa miłych, estetycznych doznań patrząc na piękne sesje cenionych fotografów,w których modelka i jej ubiór odgrywa kluczową rolę?
Moda to styl życia. Przecież to ubiór w większości przypadków świadczy o tym do jakiej subkultury należymy. Przecież to nie możliwe, żeby ktoś kto słucha black metalu, ubierał się w różowe spódniczki!
Moda to świat brudów. Czy to nie dziwne, że te same modelki, które mówią, że się nie głodzą, są szczęśliwe i twarde, na pytanie czy chciałyby żeby ich córka zdecydowała się na karierę modelki, w większości stanowczo zaprzeczają?
,,Moda to swoiste lustro ,w którym może przejrzeć się współczesny człowiek. Zobaczy w nim symbole, ideały piękna, fobie, strachy i wyobrażenia."
Exklusiv 95/96
,,Moda to swoiste lustro ,w którym może przejrzeć się współczesny człowiek. Zobaczy w nim symbole, ideały piękna, fobie, strachy i wyobrażenia."
Exklusiv 95/96
